wtorek, 16 listopada 2010

:*

jejuu, wczoraj z Dawidem tak świrowałam, że aż roleta w kuchni zleciała. <lol2>
np. Dawid sobie stanął na łóżku i mówi,
-teraz jestem taki duży jak Pique więc mów mi pan Pique.
-dobrze, panie Pique.
i mnie uderzył w twarz,
- proszę mnie nie bic panie pique!
i znowu. <lol2>
albo :
- Klaudia ja chce prezent ten..!!!
- Ja też chce !! :D
- To se zarób.
- Ale ja nie umiem zarabic. ;/
- to się naucz.
- ale ja nie umiem się uczyc.
- to poproś Bronka on cie nauczy. :D - dawid.
- ale ja nie umiem prosic. XD
A dziś w szkole ogólnie nudyyy . -.-
O 16 próba, i w czwartek jadem do Rzeszowa ! :D na konkurs . :D
,, Na skrzydłach muzyki " . :*
trzymajcie kciuki! :D
kocham Was! :*
takie jakieś . :)

1 komentarz: